Bywają momenty, kiedy inni w sposób o wiele bardziej doskonały, niż my sami, potrafią oddać nasz stan ducha. Sztuka polega na tym, aby z ogólnodostępnych, niepoukładanych, "spiętrzonych" informacji wybrać te, które są dla nas najcenniejsze, a ignorować te, których nie potrzebujemy. Na dziś pozwoliłam sobie wybrać dwa krótkie filmy, które trafiają w sedno mego samopoczucia (0 zgrozo, oby nie stylu życia...)
"Procrastination" Tales Of Mere Existence
"Procrastination" Tales Of Mere Existence
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz